Klub Podróżnika

Witaj na stronie
Klubu Podróżnika Krzeszowice
Zobacz naszą ofertę...

niedziela, 11 maja 2014

Pieniny i Szczawnica

W niedzielę 11 maja Klub Podróżnika Krzeszowice, wyruszył w Pieniny.
Od samego poranka dopisywał nam dobry humor i dobra pogoda. Komplet uczestników w autokarze świadczył o dużym zainteresowaniu wycieczką w ten urokliwy rejon małopolski. Podczas wycieczki każdy mógł "znaleźć coś dla siebie", albowiem Prezes przedstawił nam trzy warianty spędzenia tej majowej niedzieli. Naszym pierwszym przystankiem było Krościenko nad Dunajcem skąd spora grupa Klubowiczów-ruszyła w Pieniny. Pozostali pojechali zwiedzać Szczawnicę- piękne uzdrowisko z odnowionym parkiem zdrojowym i deptakiem wzdłuż Grajcarka i Dunajca, pijalnią wód mineralnych, oraz zabytkową architekturą w stylu szwajcarskim. Uczestnicy, którzy wyruszyli w góry, podzielili się na dwie grupy-pierwsza wyruszyła na Sokolicę (747 m.n.p.m), a druga na najwyższy szczyt Pienin-Trzy Korony (982 m.n.p.m), by później przez Zamkową Górę, Czetrezik i właśnie Sokolicę powrócić do Szczawnicy-gdzie wszyscy mieliśmy się spotkać. Ze wspomnianych szczytów mogliśmy podziwiać niezwykłe piękno Pienińskiego Parku Narodowego z wijącym się wśród zieleni wzgórz Dunajcem, a także ośnieżone szczyty Tatr. Dodatkową atrakcją była przeprawa przez Dunajec tratwą z podnóża Sokolicy do Szczawnicy. Wesołym akcentem kończącym wycieczkę, było świętowanie w drodze powrotnej w autokarze imienin naszych klubowiczów: Zofii i Stanisława.


W drodze na Trzy Korony
Panorama z Trzech Koron

Czerwony Klasztor na Słowacji-widziany z Trzech Koron

Panorama na Tatry z wierzchołka Trzech Koron

Na szczycie Trzech Koron

Na "Sokolej Perci"

Na szczycie Sokolicy

Widok z Sokolicy

Przeprawa przez Dunajec do Szczawnicy



środa, 7 maja 2014

Klub Podróżnika po raz trzeci na Malcie

Słońce, turkusowe morze i siedem tysięcy lat historii. Przez stulecia Malta leżała w centrum śródziemnomorskich zmagań militarnych, ale dzisiaj wyspę najeżdżają wyłącznie turyści.
Malta nazywana jest wyspą słońca i historii. Piękno Malty zawarte jest nie w plażach ,czy nie zawsze w ciepłym morzu, lecz w unikatowych i różnorodnych zabytkach archeologicznych i architektonicznych, zgrupowanych na bardzo małej powierzchni.
Wyspy maltańskie-Malta, Comino i Gozo, leżą na samym środku Morza Śródziemnego, 93 km od Sycylii i 280 km od wybrzeży Afryki. Wszystkie wielkie cywilizacje świata zostawiły na Malcie swój ślad.
Siedem tysięcy lat żywej historii zostało tu dosłownie wyryte w kamieniu-od imponujących starożytnych świątyń Gqantija na Gozo, po jedyną w swoim rodzaju podziemną świątynię i cmentarzysko Hypogeum.
Wszędzie można podziwiać zabudowania historycznych miejscowości, pałace i kościoły.
Kusi Mdina,dawna stolica Malty-miasto ciszy, zatrzymany w czasie kawałek średniowiecznego świata.
Niezwykła jest także historia obecnej stolicy- La Valletta. Joannici wznieśli to miasto z piasku i kamienia, tworząc najpiękniejsze miasto obronne Europy. Klejnotem w koronie stolicy Malty jest katedra św. Jana.
Jest, to kompleks budowli z okresu joannitów (Kawalerów Maltańskich), gdzie znajdują się dwa najsłynniejsze dzieła Caravaggia, oraz relikwiarz w którym przechowywana jest prawa dłoń św. Pawła.
Do niezwykłego wydarzenia zwanego "cudem Mosty" doszło podczas II wojny światowej w miasteczku Mosta, gdzie do kościoła wpadała ogromna bomba, ale nie wybuchła.
Na Gozo w miejscowości Gharb wznosi się XVII wieczny barokowy kościół Ta'Pinu- jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych mieszkańców Malty i Gozo.
Rozbicie się w 60 r n.e .u wybrzeży Malty statku ze św. Pawłem na pokładzie, jest często uważane za najważniejsze wydarzenie"małej wyspy z wielką historią". Wyspa jest rajem, dla miłośników historii,sztuki
i aktywnego wypoczynku. Malta, to miejsce do którego warto wracać, dlatego Klub Podróżnika, tworzy grupę na kolejny wyjazd w październiku 2014 roku.


autor zdjęć St. Smereka














sobota, 26 kwietnia 2014

Wycieczka na Trzydniowiański Wierch

   W sobotę 26.04.2014 roku Klub Podróżnika wyruszył w Tatry. Celem naszej wyprawy był Trzydniowiański Wierch (1758 m. n.p.m.). Nie najlepsze warunki pogodowe, sprawiły, iż większa część grupy, zrezygnowała ze zdobywania szczytu, ale na uczczenie nadchodzącej kanonizacji Jana Pawła II przeszła tzw. "szlakiem papieskim", pod obelisk z tablicą pamiątkową, wyznaczający miejsce do którego dotarł Papież Polak. Pozostali, poszli dalej, by po dwugodzinnej wędrówce, wspiąć się na szczyt Trzydniowiańskiego Wierchu, skąd podziwiać można było m.in ośnieżone wierzchołki: Grzesia, Rakonia, czy Wołowca. Zejście ze szczytu do Doliny Chochołowskiej, okazało się bardziej wymagające, niż jego zdobycie, ze względu na dużą ilość śniegu zalegającą na szlaku- sięgająca nam czasami po kolana...
   Mimo kapryśnej aury, wszyscy Klubowicze, wrócili do Krzeszowic w dobrych humorach, dotlenieni górskim powietrzem i zadowoleni z aktywnie spędzonego dnia.